Zdjęcia będziemy ładować do pamięci komputerów radiowo, wprost z mikroprocesora, a następnie przerabiać je dowolnie przy pomocy myśli i ruchów dłoni w wirtualnej rzeczywistości w programie graficznym oznaczonym wersją CS48. Przy okazji odgonimy parędziesiąt reklam i odbierzemy kilka trójwymiarowych połączeń.
Fotografujące zamierzchłą techniką cyfry opartej na krzemie niedobitki spotykać się będą w piwnicach i urządzać wymyślne pogrzeby aparatów ze zmarłymi ostatnimi pikselami matryc, słuchając przy tym z niedowierzaniem mitycznych bajań starców o ciemni fotograficznej.
A dwa pokolenia później rzeczywistość stanie się nudna. Wirtualny świat opanuje Ludzkie mózgi. Po ulicach zaczną paradować zające i sarny, odbędzie się pokaz mody dla dżdżownic, a niedźwiedzie będą jeździć za kierownicą tira. Ale nikt o tym nie będzie wiedział, bo nie będzie kogoś, kto by to sfotografował.
Zanim to jednak nastąpi, świat kilka razy dopadnie elektroniczny krach i znikną dane z połowy dysków. Przetrwa tylko druk i to on okaże się zbawcą ludzkiej myśli. A ponieważ foto jest robione na świetnym papierze, będzie to jedna z niewielu gazet biorących udział w odtworzeniu fotograficznej kultury i technologii robienia zdjęć.
Abstrakcja? No dobrze, może i przesadziłem z tą cyfrą przy CS.
Post scriptum: Chętnych do dyskusji o fotografii w Olsztynie i poza nim zapraszam na kawę, co tydzień w niedzielę. Możesz umówić się ze mną wysyłając wiadomość.
Paweł Staszak
I cyk! Dwójeczka! Drugi kawałek po "TEDEIKU". Tym razem o czarnym Jaguarze F-Type. EnJOy!…
Jak to powstało? Szybko. Jak stworzenie świata. W 6 dni. Od zgrywy z Audi…
Kilkanaście, a nawet jeszcze kilka lat temu wyjęte z rodzinnego albumu czarno-białe zdjęcie sprzed 40…
1. Jak zrobić dobre, modowe zdjęcie? Aby zrobić dobre zdjęcie modowe, należy wziąć pod uwagę…
Szefowie Toyoty długo bronili się przed wejściem na całość w segment samochodów elektrycznych. I wciąż…