Czytaj dalej

Kręcimy zapowiedź koncertu Roguca. DOBRZE BĘDZIE.

To najpopularniejszy klip skręcony do tej pory przez ekipę #MOKTV w Olsztynie. Prawie 7200 odtworzeń (nie wyświetleń) na Facebooku to lepszy niż przeciętny wynik. W gruncie rzeczy nie ma się co dziwić – piękna, symulująca nagość kobieta malująca sobie coś na twarzy zawsze przyciąga uwagę. Rozczaruję niektórych, ale reporterka Ola (Agnieszka Kołodyńska) nie była naga. Widać to na fotografii poniżej. Długo zastanawialiśmy się, w jaki sposób podejść do tematu zapowiedzi koncertu Piotra Roguckiego promującego jego …

Autor: | Opublikowano:

Czytaj dalej

346 zdjęć w serii, czyli kręcimy klip Slow Life Music Festival

Film to seria zdjęć. 25, 30, 50, 60 klatek na sekundę. I więcej. Ale i mniej. Jak przy ostatniej naszej produkcji w #MOKTV podczas #OLA2016. Myśl nie była co prawda nowatorska, bo w latach ’80 robił to już w swoim klipie “Sledgehammer” Peter Gabriel, a później miliony wykorzystywały tę technikę. Zawieszony  nad modelką aparat fotograficzny robił poklatkowe ujęcia zmieniających się dekoracji. Prawie jak animacja. Prawie jak film. Zobaczcie sami. Tym razem reklamowaliśmy …

Autor: | Opublikowano:

Czytaj dalej

Mamy do siebie dystans, czyli klip reklamujący OMF 2016

Tym razem postanowiliśmy wyprodukować spot do XII Otwartych Mistrzostw Fotograficznych Olsztyn 2016 (www.omf.mok.olsztyn.pl). Mateusz, nie wnikając celowo w materię zagadnienia konkursu poszedł na łatwiznę i zbudował scenariusz, kojarząc ze sobą dwa słowa z jego nazwy: “mistrzostwa” i “fotografia”. Z tego połączenia wyszło mu, że akcja toczyć ma się na stadionie. A że wszyscy w MOK TV jesteśmy fanami Monty Pythona, przybraliśmy jako obowiązującą konwencję niepowtarzalnego klimatu beztroskich lat ’70.  Tak oto powstał poniższy klip, dla …

Autor: | Opublikowano:

Czytaj dalej

Night Power Olsztyn 2016

Fotorelacja z driftu motocykli i samochodowego Stw Drift Team. Na dachu Galerii Warmińskiej w Olsztynie. Na torze w stylu Tokio Drift. Fotografia lubi pirackie wozy. POOOOWER! I dym.  

Autor: | Opublikowano:

Czytaj dalej

Trzy lata bez telewizji

Minęły trzy lata z okładem. TRZY LATA BEZ TELEWIZJI.  No i proszę: nadal oddycham, żyjąc w nawiasie społeczeństwa z dwojgiem oczu i dwudziestką palców. Wciąż mówię i myślę, umiem odpalić kombajn zbożowy u wuja na wsi i ekspres do kawy u brata. Skóra na twarzy nie odpadła, a dusza się nie zapadła, mimo, że nie używam kremów, a do kościoła dwie ulice stąd dalej mi niż na Księżyc. Ziemia nadal krąży wokół Słońca, nie natknąłem się też na Obcego z anihilatorem w sklepie …

Autor: | Opublikowano:

Czytaj dalej

Lądowanie aliantów i kung-fu karate-mistrz

Pewnej sesji zdjęciowej, niebo nad Olsztynem otworzyło się. Z góry spadali kolorowi alianci. Nie przeszkodziło to Magdzie szlifować kung-fu i kroków do castingu w Szubi-dubi can dance. Paweł Staszak

Autor: | Opublikowano:

Czytaj dalej

“Fotografia może być dowodem na istnienie Boga”. Fotograficzne słowo na niedzielę z Torunia. Tydzień 9.

Wszechświat zbudowany jest z przeciwieństw. Materii i antymaterii. Czarnych dziur i supernowych, kobiet i mężczyzn, cukru i insuliny, Boga i szatana, matryc i filmu, papieru i Internetu, leków i chorób, słów i milczenia, grawitacji i nieważkości, obiektywizmu i subiektywizmu, Platformy Obywatelskiej oraz Prawa i Sprawiedliwości, w końcu dobra i zła. Jedno bez drugiego nie może istnieć. Dopełnienie jest konieczne dla zachowania homeostazy. A jeśli na co dzień ani Droga Mleczna, ani ruch galaktyk zdają się nie mieć żadnego wpływu na nas (a my …

Autor: | Opublikowano:

Czytaj dalej

“Everest – szczyt dla ciała”. Fotograficzne słowo na niedzielę z Olsztyna. Tydzień 8.

Jestem nieustającym marszem naprzód. Poruszając się u twych podnóży, błądząc w nikłym świetle pośród zagajników, nienasyconymi zmysłami chłonę twą nieodkrytą przez nikogo wcześniej naturę, zamrażając jej obraz w elektronach mózgu i filmu. Mam zamiar przemierzyć twoje pasma, wdrapując się z wolna od dołu ku górze, od płaskiej ku stromej drodze, zaczynając płaskowyżami, a szczytami kończąc. Trenowałem latami, by teraz dosięgnąć nieosiągalnego, wznieść się na krótkie chwile powyżej mych zdolności, zatapiając swe postrzeganie w zalewającym …

Autor: | Opublikowano:

Czytaj dalej

“Słodkie dzieciństwo”. Fotograficzne słowo na niedzielę z Olsztyna. Tydzień 3.

Poszedłem w niedzielę z mamą i tatą do Cukrów na sztukę. Było fajnie, bo po drodze zajechaliśmy na lody i do McDonaldsa. Mama powiedziała, że musimy zjeść trochę kultury bo tata się wyraża. W Cukrach nie było cukierków. Był tłum ludzi ściśniętych ze sobą jak kartki mojej książki o panu, który chodził po wodzie. Było dużo jakichś obrazków powodujących u mojego taty duże oczy, bo zapytał o cenę. Obrazki jakichś sławnych autorów (mama mi każe wpisać Chomętowska) były …

Autor: | Opublikowano:

Czytaj dalej

Kompendium portretu. Część 2 – Portret plenerowy i studyjny

Ostatnio opisywałem portret naturalny i pozowany. Tekst znajdziesz tutaj: klik. Pora na kolejne dwa – plenerowy i studyjny. Gatunkowy podział portretu jest umowny, o czym już wspominałem. Został stworzony z potrzeby poskładania rzeczywistości oraz istniejącej wewnątrz systemu fotografii prasowej konieczności nazewnictwa zdjęć różniących się tematem i miejscem ich wykonania. Umowność tego podziału jest szczególnie widoczna w przypadku dziś omawianych odmian gatunku. Bo przecież plenerowy portret może być jednocześnie …

Autor: | Opublikowano:

Czytaj dalej

Kompendium portretu. Część 1 – Portret naturalny i pozowany

Od początku istnienia fotografii ludzka twarz i sylwetka są fotografowane w różnych ujęciach. Dziś, w czasach segregacji, temat portretu ujmowany jest szczegółowiej, w siedem typów: naturalny, pozowany, plenerowy, studyjny, artystyczny, reporterski oraz psychologiczny. Oczywiście czystość rasowa portretu nie jest bezdyskusyjna: reporterski może być naturalnym po części, artystyczny-plenerowym i tak dalej. Omawiane rozróżnienie służyć ma przede wszystkim dokładnemu naświetleniu tematyki. Dziś zajmiemy się portretami naturalnym i pozowanym. Większość powstających na świecie fotografii …

Autor: | Opublikowano:

Czytaj dalej

Robiąc zdjęcia będziemy żyć wiecznie

Dlaczego robimy na przykład takie selfie? Z powodu próżności? Nie. Robimy to z pragnienia nieskończoności. Nie pomyliliśmy się dorastając- będziemy żyć wiecznie. Nie dlatego, że wymienią nam wszystkie organy, dokonają zmian w genotypie albo spowolnią w nieskończoność funkcje życiowe. Będziemy nieustannie istnieć, o ile sami lub kto inny zrobi nam zdjęcie i znajdzie się ktoś, kto będzie je oglądał. Będziemy ożywać w jego umyśle, choć z pokolenia na pokolenie coraz słabiej aż do momentu, gdy spoglądający na nas …

Autor: | Opublikowano:

Czytaj dalej

Mechanicy, tak naprawdę

Czy kiedykolwiek, tak naprawdę, zadzwonił do was mechanik samochodowy z pytaniem: „Czy wszystko, tak naprawdę, z twoim samochodzikiem dobrze? Kółeczko nie odpada? Zaworki się nie poluzowały? A płyniki? Są? Tak naprawdę?” Nie. Daję głowę, że nigdy nie telefonował i nie pytał. Co więcej, jestem tak naprawdę pewny, że jeśli tylko z nim nie sypiacie, nie jest waszym ojcem, nie wisicie mu osiemdziesięciu tysięcy albo wasz samochód nie jest jego, nawet nie ma waszego numeru telefonu. Mają go za to: agenci ubezpieczeniowi, bankowcy i Google. Ci …

Autor: | Opublikowano: