Czytaj dalej

„Musiałem zjechać na pit-stop bo skończył mi się płyn miceralny!” Dramat kierowcy różowego bolidu F1 w pierwszym wyścigu sezonu.

Tym razem nie będzie o fotografii, ani o Olsztynie, a o tym, co w głowie zafascynowanego sportem motorowym rodzi się, gdy ogląda rozpoczęcie sezonu 2017 tuż po zmianie czasu na letni, musząc wstać o 6:00 w niedzielę. Do rzeczy. To mógł być zwycięski występ dla zespołu Sahara Force India, gdyby nie błędne wyliczenia inżyniera wyścigowego. Na 21 okrążeniu Esteban Ocon zmuszony był zjechać do pit-stopu o wiele wcześniej niż to zakładała strategia zmiany opon. Przyczyną był niedostatek w zbiorniczku …

Autor: | Opublikowano:

Czytaj dalej

Jak NIE ZOSTAĆ fotografem mody w 6 krokach

Świadomość, że najważniejszym pragnieniem rozwoju nie jest fotografowanie mody jest podstawą. Jeśli chcesz robić to na przykład wespół z porannym chodzeniem do wkopanej w ziemię budki, z której strzelasz bezkrwawo do wiewiórek — idealnie się składa, bo moda nie zagrzeje u ciebie miejsca. Ta fotografia wymaga poświęcenia, ciągłej pracy z nowym sprzętem, czytania o technikach oświetleniowych, realizacji i ich samodzielnego, autorskiego komponowania. To wir, w który wpadasz wraz z modelami, ludźmi od wizażu, stylizacji, fryzur, producentami, grafikami …

Autor: | Opublikowano:

Czytaj dalej

12-letnie dziecko przyznaje fotograficzne nagrody

Jak na dziecko, jest dość wyrośnięte. W dużej mierze samodzielne, choć na tyle nie pyszne, że z chęcią przyjmuje pomoc. Zresztą, kto z ochotą nie sięga po wsparcie, gdy chcą je dawać? Soczysty schabowy u mamy zawsze smakuje lepiej niż samodzielnie przyrządzone tagliolini z truflami. Skończyło dwanaście lat i ma się świetnie. Choroby wieku dziecięcego mogłoby mieć sobą, chociaż nigdy ich nie miało. Od czasów narodzin w 2004 roku cieszyło się wsparciem Miejskiego Ośrodka Kultury w Olsztynie, …

Autor: | Opublikowano:

Czytaj dalej

Włoskie wakacje, czyli jak, gdzie i za ile. Część 1.

Bo Francja już nie ta Przez wiele lat, mieszkając w Olsztynie i Warszawie byłem zdeklarowanym frankofilem. Jako nastolatek chciałem jechać do Normandii i fotografować. Pragnienie to urosło gdy przeczytałem jeden z zeszytów serii “Wielcy malarze” poświęcony Monetowi i jego pobratymcom. Normandia kusiła mnie chłodnym klimatem egzystencjalizmu, wołała historiami plaży, na której lądowali alianci wyrzynani bestialsko przez niemiecką obronę. Nic prócz Paryża oraz południowego wybrzeża nie liczyło się bardziej. Klimat, historia i architektura przekonywały mnie do czasu, …

Autor: | Opublikowano:

Czytaj dalej

346 zdjęć w serii, czyli kręcimy klip Slow Life Music Festival

Film to seria zdjęć. 25, 30, 50, 60 klatek na sekundę. I więcej. Ale i mniej. Jak przy ostatniej naszej produkcji w #MOKTV podczas #OLA2016. Myśl nie była co prawda nowatorska, bo w latach ’80 robił to już w swoim klipie “Sledgehammer” Peter Gabriel, a później miliony wykorzystywały tę technikę. Zawieszony  nad modelką aparat fotograficzny robił poklatkowe ujęcia zmieniających się dekoracji. Prawie jak animacja. Prawie jak film. Zobaczcie sami. Tym razem reklamowaliśmy …

Autor: | Opublikowano:

Czytaj dalej

Mamy do siebie dystans, czyli klip reklamujący OMF 2016

Tym razem postanowiliśmy wyprodukować spot do XII Otwartych Mistrzostw Fotograficznych Olsztyn 2016 (www.omf.mok.olsztyn.pl). Mateusz, nie wnikając celowo w materię zagadnienia konkursu poszedł na łatwiznę i zbudował scenariusz, kojarząc ze sobą dwa słowa z jego nazwy: “mistrzostwa” i “fotografia”. Z tego połączenia wyszło mu, że akcja toczyć ma się na stadionie. A że wszyscy w MOK TV jesteśmy fanami Monty Pythona, przybraliśmy jako obowiązującą konwencję niepowtarzalnego klimatu beztroskich lat ’70.  Tak oto powstał poniższy klip, dla …

Autor: | Opublikowano:

Czytaj dalej

BLIK 2016. Trzecie spotkanie

BLIK w Bartągu koło Olsztyna dobiegł końca.  Ostatnie przed wakacjami spotkanie z naszymi podopiecznymi poprowadził Luc Chives (www.lucchives.eu) – podróżnik i fotograf reportażowy. Omówił z nimi zasady związane z poruszaniem się w przestrzeni miejskiej i na koncertach takich jak budowanie zaufania fotografowanych osób i poszanowania ich wizerunku, używania lamp błyskowych oraz umiejętnego wtapiania się w tłum. Na zakończenie zajęć dzieci otrzymały dyplomy, a my podziękowania. To były wspaniale spędzone godziny. Mamy nadzieję, że to, co …

Autor: | Opublikowano:

Czytaj dalej

BLIK 2016. Drugie spotkanie

W kolejną sobotę, 28 maja odbyły się kolejne warsztaty z naszymi podopiecznymi. Tym razem poprowadził je Piotr Wyrzykowski (www.piotrwyrzykowski.pl) – specjalista od architektury, pejzażu i fotografii nocnej.  Mamy już pierwsze, gotowe zdjęcia naszych uczestników, które zrobili podczas pleneru z Piotrem w Bartągu niedaleko Olsztyna. Przerosły nasze oczekiwania! Tylko popatrzcie!

Autor: | Opublikowano:

Czytaj dalej

Trzy lata bez telewizji

Minęły trzy lata z okładem. TRZY LATA BEZ TELEWIZJI.  No i proszę: nadal oddycham, żyjąc w nawiasie społeczeństwa z dwojgiem oczu i dwudziestką palców. Wciąż mówię i myślę, umiem odpalić kombajn zbożowy u wuja na wsi i ekspres do kawy u brata. Skóra na twarzy nie odpadła, a dusza się nie zapadła, mimo, że nie używam kremów, a do kościoła dwie ulice stąd dalej mi niż na Księżyc. Ziemia nadal krąży wokół Słońca, nie natknąłem się też na Obcego z anihilatorem w sklepie …

Autor: | Opublikowano:

Czytaj dalej

BLIK 2016. Pierwsze spotkanie

Pierwsze zajęcia za nami. Dzięki staraniom Pani Moniki Grzymowicz z Urzędu Gminy Stawiguda i strażakom z Bartąga, którzy udostępnili swoją salę projekcyjną tegoroczny BLIK wystartował. Przyszli fotograficy uczyli się posługiwania aparatem fotograficznym w trybie manualnym, zależności między migawką, przysłoną, ISO oraz pomiarem światła. Przećwiczyliśmy zadania z głębi ostrości, wydłużonym czasem naświetlania (pozował Piotr) i radzenia sobie z trudnymi warunkami oświetleniowymi (zdjęcia pod światło i w zacienionym miejscu). Zdolna trójka w mig chwyciła prawo złotego …

Autor: | Opublikowano:

Czytaj dalej

Photography

Każdy słyszał opowieść o dwóch takich, co ukradli Księżyc. Potem jeden z nich został prezydentem i nie żyje, a drugi żyje, tyle że z kotem. Ale nie o tym. Księżyc przywłaszczyli sobie przy pomocy sieci. Słowem: minimum środków, maksimum zysku. Prostota, a raczej prostackość narzędzi naprzeciw temu, co nie udało się ani Wielkiemu Bratu, ani Wujowi Samowi. A Jackowi i Plackowi – owszem. Księżyc wpadł w ich ręce bez sprzedawania działek, wbijania flag i wiekopomnych …

Autor: | Opublikowano:

Czytaj dalej

“(S)pokój” Fotograficzne słowo na niedzielę z Olsztyna. Tydzień 15

Żal mi się ostatnio zrobiło, kiedy zdałem sobie sprawę, że fotografia nigdy nie dostanie Pokojowej Nagrody Nobla. Że łatwiej przyznać ją Lechowi Wałęsie albo Barackowi Obamie niż jej – niosącej dokumentalny obraz wojny, konfliktu i cierpień z całego świata. O takiej liczbie oczu i porównywalnym zakresie ogniskowych, obsługująca satelity CIA może sobie tylko pomarzyć. I Barack Oba ma też. Reporterzy śledzący najdrobniejszy ruch niszczycielskiej siły na usługach Zła są w każdym zakątku …

Autor: | Opublikowano:

Czytaj dalej

“Drogie błyskotki”. Fotograficzne słowo na niedzielę z Warszawy. Tydzień 11.

Wszyscy lubimy ładne rzeczy. Nawet ci z nas, którzy z aktorskim kunsztem ukrywają ten fakt w imię nonkonformizmu, trzymając w dłoni lalkę z serii monster, aranżując mieszkanie na pieczarę, przerabiając odebrany z salonu lśniący samochód na brzydkie kaczątko określane staropolskim mianem rat style czy uprawiając w przydomowych ogródkach dziwidło olbrzymie. Nawet ci potajemnie obejrzą się za Barbie, dadzą zwieść się na pokuszenie pięciogwiazdkowemu spa, czerwonemu i połyskującemu filuternie chromem Mini oraz orchideom. Brzydkie rzeczy, jak …

Autor: | Opublikowano:

Czytaj dalej

“Pusto ale pełno”. Fotograficzne słowo na niedzielę z Olsztyna. Tydzień 10.

Wykładając fotografię, za każdym razem powtarzam studentom, że mogę ich nauczyć fotografowania, ale nie tworzenia fotografii. Reakcje były dwubiegunowe: od błyskawicznego zrozumienia jednych, po zdziwienie i skargi do dyrekcji drugich, że zaczynam coś kombinować i pewnie mówię to, by usprawiedliwić już od początku swoje lenistwo, podobno wypisane na twarzy. Ale czy ociąganiem się można nazwać wypuszczenie studenckiej braci trzaskającą zimą na Starówkę na cztery godziny i powierzając zadanie zrobienia pierwszych oznak wiosny, samemu zasiadając tymczasem w restauracji przy …

Autor: | Opublikowano:

Czytaj dalej

“Lady Gaga i balans bieli”. Fotograficzne słowo na niedzielę z Warszawy. Tydzień 6.

Jeśli do tej pory nie spotkaliście na swojej drodze nauczyciela fotografii, na uczelni sztuki ĄĘ, na wakacyjnym kursie w otoczeniu nagich, leśnych muz albo pana Włodka — rzemieślnika z Wielkiej Lipy, powiat trzebnicki, musicie mieć pakt z diabłem. Bo tylko oni uczą, że balans bieli jest do wykonania poprawnej, nawet czarno-białej fotografii, konieczny jak litera „a” w słowie „Antarktyda”, podczas gdy jest tak niezbędny jak kompas do lepienia śnieżek. Świat ma różne kolory o różnych porach dnia, …

Autor: | Opublikowano:

Czytaj dalej

Kompendium portretu. Część 3 – Portret artystyczny

O najwyższej formie rozwoju fotografa świadczy jego własny styl. Staje się on wtedy artystą. Czeladnik, poszukujący własnego, oryginalnego języka opowiadania o świecie przy pomocy obrazu przemienia się w mistrza. By tak się stało potrzebuje przemian, które dokonują się na drodze rewolucji albo ewolucji. Innymi słowy: jego zmagania z odkrywaniem swego niepowtarzalnego „ja” są w czasie krótsze bądź dłuższe. Geniusze fotografii zdarzają się, lecz przeważająca większość dochodzi do własnego głosu drogą …

Autor: | Opublikowano:

Czytaj dalej

Kompendium portretu. Część 1 – Portret naturalny i pozowany

Od początku istnienia fotografii ludzka twarz i sylwetka są fotografowane w różnych ujęciach. Dziś, w czasach segregacji, temat portretu ujmowany jest szczegółowiej, w siedem typów: naturalny, pozowany, plenerowy, studyjny, artystyczny, reporterski oraz psychologiczny. Oczywiście czystość rasowa portretu nie jest bezdyskusyjna: reporterski może być naturalnym po części, artystyczny-plenerowym i tak dalej. Omawiane rozróżnienie służyć ma przede wszystkim dokładnemu naświetleniu tematyki. Dziś zajmiemy się portretami naturalnym i pozowanym. Większość powstających na świecie fotografii …

Autor: | Opublikowano:

Czytaj dalej

Robiąc zdjęcia będziemy żyć wiecznie

Dlaczego robimy na przykład takie selfie? Z powodu próżności? Nie. Robimy to z pragnienia nieskończoności. Nie pomyliliśmy się dorastając- będziemy żyć wiecznie. Nie dlatego, że wymienią nam wszystkie organy, dokonają zmian w genotypie albo spowolnią w nieskończoność funkcje życiowe. Będziemy nieustannie istnieć, o ile sami lub kto inny zrobi nam zdjęcie i znajdzie się ktoś, kto będzie je oglądał. Będziemy ożywać w jego umyśle, choć z pokolenia na pokolenie coraz słabiej aż do momentu, gdy spoglądający na nas …

Autor: | Opublikowano:

Czytaj dalej

Mechanicy, tak naprawdę

Czy kiedykolwiek, tak naprawdę, zadzwonił do was mechanik samochodowy z pytaniem: „Czy wszystko, tak naprawdę, z twoim samochodzikiem dobrze? Kółeczko nie odpada? Zaworki się nie poluzowały? A płyniki? Są? Tak naprawdę?” Nie. Daję głowę, że nigdy nie telefonował i nie pytał. Co więcej, jestem tak naprawdę pewny, że jeśli tylko z nim nie sypiacie, nie jest waszym ojcem, nie wisicie mu osiemdziesięciu tysięcy albo wasz samochód nie jest jego, nawet nie ma waszego numeru telefonu. Mają go za to: agenci ubezpieczeniowi, bankowcy i Google. Ci …

Autor: | Opublikowano: