Czytaj dalej

Włoskie wakacje, czyli jak, gdzie i za ile. Część 1.

Bo Francja już nie ta Przez wiele lat, mieszkając w Olsztynie i Warszawie byłem zdeklarowanym frankofilem. Jako nastolatek chciałem jechać do Normandii i fotografować. Pragnienie to urosło gdy przeczytałem jeden z zeszytów serii “Wielcy malarze” poświęcony Monetowi i jego pobratymcom. Normandia kusiła mnie chłodnym klimatem egzystencjalizmu, wołała historiami plaży, na której lądowali alianci wyrzynani bestialsko przez niemiecką obronę. Nic prócz Paryża oraz południowego wybrzeża nie liczyło się bardziej. Klimat, historia i architektura przekonywały mnie do czasu, …

Autor: | Opublikowano: