Czytaj dalej

Pizza w Pizie

Piza. Wszystko poszło prosto i gładko, odwrotnie niż w przypadku Torre pendente di Pisa – krzywej dzwonnicy i jej historii, którą naprostował włoski inżynier polskiego pochodzenia, choć nie jestem tego do końca pewien, bo mam przeczucie, że zawdzięcza to turystom podpierającym ją rękoma i nogami. Miasto jest niewielkie i bardzo przyjazne turystom. Mieszkańcy potrafią to docenić, bo przecież 10 milionów portfeli wypluwa z siebie tutaj setki milionów Euro rocznie. W dodatku Plac Cudów …

Autor: | Opublikowano:

Czytaj dalej

Riomaggiore czy Manarola?

Riomaggiore jest piękne. Bo włoskie, bo naskalne, bo kolorowe, bo tętniące życiem, bo nadmorskie. Ale nie to czyni je wyjątkowym.  Kiedy ilość miejsc parkingowych w miasteczku jest wyczerpana, policja zamyka drogę trzy kilometry przed nim i kieruje ruch do miejscowości obok, do Manaroli. Samochodem nie wjedziecie. Za pierwszym razem mieliśmy szczęście i dojechaliśmy do samego Rio, lecz za drugim zmuszeni byliśmy do odwiedzenia Manaroli. I tu zaczęły się schody. Aby dostać się do Rio, trzeba przejść Via …

Autor: | Opublikowano:

Czytaj dalej

Monterosso al mare. Plaża nudystów.

Monterosso al mare. Plaża nudystów. Wstęp przykuwa uwagę? O tym za chwilę. Na zachodnim wybrzeżu, podobnie jak na Sycylii, trudno o piasek na plaży. Dziewczyny lubią kamienie, jedna z nich nawet je kolekcjonuje, robiąc biżuterię i masaże, no świr kompletny. Ja lubię piasek. Im drobniejszy, tym lepszy. Ale dobry zespół potrzebuje kompromisów, nie tylko kierownika kierownicy. Przed przyjazdem dotarłem do końca Internetu i znalazłem plażę pół-na-pół. Pół-piasek, pół-kamienie. A w bonusie taką w strojach kąpielowych i bez. …

Autor: | Opublikowano:

Czytaj dalej

Home staging – szkolenie dla IPINT

Tym razem, po Home Liberty oraz Valorze, szkoliliśmy na zlecenie Instytutu Przedsiębiorczości i Nowych Technologii biuro nieruchomości New House. Sześć godzin wystarczyło na omówienie podstawowych informacji o home stagingu i zrobienie kilkudziesięciu fotografii w dwóch aranżacjach wnętrz.

Autor: | Opublikowano:

Czytaj dalej

60-te piętro ze 120-tu fotografii reklamowej

Za mną i ekipą rozbawionych agentów z Home Liberty kolejne szkolenie z fotografii reklamowej wnętrz. Tym razem weszliśmy na 60-te piętro 120-piętrowego drapacza chmur. Wyżej są już tylko fotografujący reklamę na co dzień oraz Helmut Newton i spółka. Zajęło nam to 8 godzin, a zdjęcia powstały w siedzibie Home Liberty przy użyciu jednej lampy błyskowej. JEDNEJ. Mam nadzieję, że się Wam podobają.  

Autor: | Opublikowano:

Czytaj dalej

Kolejne szkolenie z home stagingu i fotografii wnętrz

Pod koniec października przeprowadziliśmy kolejne szkolenie z będącego na polskiej fali home stagingu i fotografii wnętrz dla specjalistów sprzedaży nieruchomości z biura Valor. Przez 2 dni, w ciągu 12 godzin, wykorzystując trudną materię nie nowoczesnego mieszkania, próbowaliśmy odmienić jego wnętrze. Na pierwszy ogień poszła teoria, dobór kolorów i dodatków, rysowanie układu mieszkania i zakupy. Później – fotografowanie. Przeszliśmy od powszechnie używanych trybów aparatu „P” lub „Scene” do „M”, czyli kompletnie niezautomatyzowanego. Jak poradzili sobie …

Autor: | Opublikowano:

Czytaj dalej

Szkolenie z home stagingu dla biura nieruchomości Home Liberty

Jeśli nie wiesz jak skutecznie sprzedać mieszkanie, dom lub lokal użytkowy, zrób fotografie korzystając ze wskazówek z zakresu home stagingu. Home staging – co raz bardziej znane w sprzedaży i fotografii nieruchomości określenie powstałe już w latach ’70 w Stanach Zjednoczonych oznaczające dosłownie „inscenizację domu” jest szeregiem działań zmierzających do skutecznej sprzedaży domu, lokalu lub mieszkania. Są trzy rodzaje fotografów wykonujących zdjęcia dla agencji nieruchomości. Pierwsi z nich łączą swoją …

Autor: | Opublikowano:

Czytaj dalej

„Musiałem zjechać na pit-stop bo skończył mi się płyn miceralny!” Dramat kierowcy różowego bolidu F1 w pierwszym wyścigu sezonu.

Tym razem nie będzie o fotografii, ani o Olsztynie, a o tym, co w głowie zafascynowanego sportem motorowym rodzi się, gdy ogląda rozpoczęcie sezonu 2017 tuż po zmianie czasu na letni, musząc wstać o 6:00 w niedzielę. Do rzeczy. To mógł być zwycięski występ dla zespołu Sahara Force India, gdyby nie błędne wyliczenia inżyniera wyścigowego. Na 21 okrążeniu Esteban Ocon zmuszony był zjechać do pit-stopu o wiele wcześniej niż to zakładała strategia zmiany opon. Przyczyną był niedostatek w zbiorniczku wyrównawczym płynu miceralnego niezbędnego …

Autor: | Opublikowano:

Czytaj dalej

Jak NIE ZOSTAĆ fotografem mody w 6 krokach

Świadomość, że najważniejszym pragnieniem rozwoju nie jest fotografowanie mody jest podstawą. Jeśli chcesz robić to na przykład wespół z porannym chodzeniem do wkopanej w ziemię budki, z której strzelasz bezkrwawo do wiewiórek — idealnie się składa, bo moda nie zagrzeje u ciebie miejsca. Ta fotografia wymaga poświęcenia, ciągłej pracy z nowym sprzętem, czytania o technikach oświetleniowych, realizacji i ich samodzielnego, autorskiego komponowania. To wir, w który wpadasz wraz z modelami, ludźmi od wizażu, stylizacji, fryzur, producentami, grafikami i innymi. Tu nie odnajdziesz spokoju. …

Autor: | Opublikowano:

Czytaj dalej

Włoskie wakacje, czyli jak, gdzie i za ile. Część 2.

W pierwszej części, którą znajdziecie tutaj, opowiadałem o dwudniowym pobycie w Mediolanie i zamianie ustalonego wcześniej San Marino na Como. Przypomniało mi się przy okazji: uważajcie na rezerwacje przez Booking.com. Przy ich pomocy wynajęliśmy piękne co prawda mieszkanie w Italianway Apartments, ale po powrocie do domu okazało się, że w małym drukiem w ofercie było napisane, że sprzątanie nie jest wliczone w cenę i kosztuje 35 Euro. Nieprzejrzystość zasad wynajmu Booking.com na zawsze już odstręczyło nas od korzystania z ich kiepskich usług. Tym …

Autor: | Opublikowano:

Czytaj dalej

12-letnie dziecko przyznaje fotograficzne nagrody

Jak na dziecko, jest dość wyrośnięte. W dużej mierze samodzielne, choć na tyle nie pyszne, że z chęcią przyjmuje pomoc. Zresztą, kto z ochotą nie sięga po wsparcie, gdy chcą je dawać? Soczysty schabowy u mamy zawsze smakuje lepiej niż samodzielnie przyrządzone tagliolini z truflami. Skończyło dwanaście lat i ma się świetnie. Choroby wieku dziecięcego mogłoby mieć sobą, chociaż nigdy ich nie miało. Od czasów narodzin w 2004 roku cieszyło się wsparciem Miejskiego Ośrodka Kultury w Olsztynie, mecenasów …

Autor: | Opublikowano:

Czytaj dalej

Hydroformy Henryka Ciruta w Warszawie i Olsztynie

Makro i mikrofotografia starają się docierać do istoty rzeczy. Zawężając pole widzenia naszego oka, bo wnikając w głębie przedmiotu jednocześnie poszerzają obraz rzeczywistości tworzony przez umysł. Dokumentacja, rzecz jasna, nie jest jedynym zadaniem tych fotografii i fotografii w ogóle. Często kadr staje się przedmiotem aranżacji, odzwierciedlając artystyczny pęd fotografa do tworzenia nowego świata. Świat ten staje się, jak w przypadku znanego konkursu Nikon Small World mieniącym milionami nienaturalnych kolorów. …

Autor: | Opublikowano:

Czytaj dalej

Museo Storico Alfa Romeo. W świątyni motoryzacji.

Kiedy zaczęliśmy myśleć o narzeczeńskiej podróży do północnych i środkowych Włoch, obowiązkowe miało być pięć miejsc. Dla Moniki: Wenecja, dla nas: Mediolan i Rimini, a dla mnie muzeum Alfa Romeo i Ferrari. Podróż rozpoczęliśmy od odbioru szarego Fiata 500, który z miejsca zyskał miano „Szarej Myszy” i noclegu u włoskiego Andrzeja.  Klimatyczna, stara kamienica i ładny pokój z widokiem na piękną, skrytą w podwórku restauracją były idealnym miejscem na wieczorny spacer i spokojny sen. Rano, wyekwipowani w: …

Autor: | Opublikowano:

Czytaj dalej

Zdjęcia #2 do spotu reklamującego imprezy Olsztyńskiego Lata Artystycznego

Odstawiłem aparat na chwilę. Pewnie dłuższą, bo zejdzie do końca lata. Wczoraj wyemitowaliśmy kolejny spot reklamujący imprezy Miejskiego Ośrodka Kultury w Olsztynie, do którego robiłem zdjęcia, scenariusz napisał Mateusz Świątecki, a zmontował – Marek Pacek. To wciąż początki. Obiecujące, choć początki. Fotografie…To znaczy wideo znajdziecie poniżej: VII Święto ulicy Dąbrowszczaków 12 czerwca 2016 r., od godz.12:00 Wernisaż wystawy „Spiskowa teoria genów” Galeria Amfilada MOK w Olsztynie 16 czerwca 2016 r., godz.19:00 Realizacja i prawa …

Autor: | Opublikowano:

Czytaj dalej

Night Power Olsztyn 2016

Fotorelacja z driftu motocykli i samochodowego Stw Drift Team. Na dachu Galerii Warmińskiej w Olsztynie. Na torze w stylu Tokio Drift. Fotografia lubi pirackie wozy. POOOOWER! I dym.  

Autor: | Opublikowano:

Czytaj dalej

„Hydroformy” Henryka Ciruta w Olsztynie i Warszawie – zapowiedź wystawy

  Z nieopisaną satysfakcją donoszę, że Henryk Cirut, o którym pisałem na blogu (tu link) i którego objąłem opieką kuratorską swoją drugą, komplementarną wystawę zatytułowaną „Hydroformy” zaprezentuje w Warszawie, w Galerii Instytut 116 Jacka Jędrzejczaka. Dziś udało mi się porozumieć z Jackiem. Fotografie do „Hydroform” zostały wykonane przez Henryka od kwietnia ubiegłego roku do lutego bieżącego roku i są absolutnie, mówię to z pełną świadomością, wyjątkowe. Wystawa stanowić będzie rozwinięcie pierwszej ekspozycji 44 fotografii o nazwie „Geoformy”, nawiązując koncepcyjnie do niej, …

Autor: | Opublikowano:

Czytaj dalej

Zielony krwiobieg, czyli rośliny w walce z terroryzmem

Dziś będzie łagodnie. Przyroda ocknęła się z letargu na dobre. Lustrzanki w plecakach, kompakty w torebkach a fotokomórki w kieszeniach. Ruszamy w objazdówkę po kraju. I znowu słowo „piękne” w swoich odmianach stanie na równi w liczbie wypowiedzeń ze słowem roku 2016— „pochylić się”. Piękne będzie jezioro usłane mgłą dymu z grilla. Piękny będzie wschód słońca nad morzem zakrzyczanym przez mewy i piękne pioruny walące w krzyż na Giewoncie. Nie ma co się dziwić, bo Polska jest piękna tak bardzo, że miliony …

Autor: | Opublikowano:

Czytaj dalej

Architektura (z) ciała. Wywiad z Wackiem Wantuchem

Jak wygląda proces kształtowania linii ludzkiego ciała, czym jest poszukiwanie doskonałości i jak robi się zdjęcie przy braku intencyjności w procesie twórczym. Odpowiada fotograf aktu — Wacław Wantuch. Paweł Staszak: Czym jest dla ciebie ciało kobiety? Czy jest niczym boski budynek? Wacław Wantuch: Ciało kobiety, trzymając się terminologii architektonicznej to budynek, w dodatku w różnym stanie. Podobnie jak z budynkami wszystko zależy od zarządcy budynku. Jeśli ma kiepskiego zarządcę …

Autor: | Opublikowano:

Czytaj dalej

Technika w fotografii, czyli jak nie odmrozić sobie tyłka

Jak bezpiecznie archiwizować fotografie, na czym drukować, po co aparatom Wi-Fi oraz GPS i kiedy telefony będą w końcu służyć jedynie do rozmów – o tym w audycji „Samo życie” Radia Olsztyn z Pawłem Staszakiem (Plan F), Pawłem Harajdą (Netlords) i Błażejem Tulwinem (Empik) rozmawia Marek Michalski. Aby odtworzyć, kliknij poniżej: Paweł Staszak

Autor: | Opublikowano:

Czytaj dalej

Akt w pejzażu

Czy jedno światło w pejzażu jest lepsze od jego nieograniczonej ilości w studiu, co zabierać ze sobą na plenerową sesję aktu i dlaczego Polacy wolą akt w naturze od studyjnego. Rozmowa z Jackiem Jędrzejczakiem, fotografem aktu, właścicielem warszawskiej galerii Instytut 116.   Paweł Staszak: W uproszczeniu — fotograficy aktu dzielą się na tych, którzy robią zdjęcia w studiu oraz na tych, którzy zimują czekając cały rok na ciepły sezon w plenerze. Do jakich fotografów zaliczasz siebie? Jacek Jędrzejczak: Zdecydowanie do grupy preferującej …

Autor: | Opublikowano:

Czytaj dalej

„I have a dream…”. Fotograficzne słowo na niedzielę z Olsztyna. Tydzień 2.

Aparaty, jakie znamy znikną. Najpierw bioniczne matryce wyprą te oparte na krzemie. Później i one staną się przeżytkiem; ludzkie oko będzie rejestrować obrazy za pomocą mrugnięć oraz aktywowanego mikroprocesora wszczepionego pod skórę i połączonego z mózgiem. Zabieg implantacji będą robić od ręki w marketach mediowych i wyspecjalizowanych, firmowych placówkach producenta. Zdjęcia będziemy ładować do pamięci komputerów radiowo, wprost z mikroprocesora, a następnie przerabiać je dowolnie przy pomocy myśli i ruchów dłoni w wirtualnej rzeczywistości w programie graficznym …

Autor: | Opublikowano:

Czytaj dalej

Gender w BWA, czyli jak „dużo” znaczy „za mało”

Dwa dni temu napisał do mnie kolega. Taki, co wstaje zimą o trzeciej w nocy i brodząc w śniegu po kolana wchodzi do wkopanej w ziemię budy, z której przy temperaturze minus 20 czatuje na wabione padliną zwierzęta. Robi im zdjęcia, by później, wyleczywszy odmrożenia i odwlekając proces o rozwód z żoną posłać je na konkursy i zdobyć uznanie. Tym razem nie próbował mnie jednak zachęcić do ciągnięcia padniętych kotów przez śniegi pól i ośmiogodzinnego mrożenia tyłka, ale do ponownego (pisałem o tym w październiku) błądzenia …

Autor: | Opublikowano:

Czytaj dalej

Mechanicy, tak naprawdę

Czy kiedykolwiek, tak naprawdę, zadzwonił do was mechanik samochodowy z pytaniem: „Czy wszystko, tak naprawdę, z twoim samochodzikiem dobrze? Kółeczko nie odpada? Zaworki się nie poluzowały? A płyniki? Są? Tak naprawdę?” Nie. Daję głowę, że nigdy nie telefonował i nie pytał. Co więcej, jestem tak naprawdę pewny, że jeśli tylko z nim nie sypiacie, nie jest waszym ojcem, nie wisicie mu osiemdziesięciu tysięcy albo wasz samochód nie jest jego, nawet nie ma waszego numeru telefonu. Mają go za to: agenci ubezpieczeniowi, bankowcy i Google. Ci zawsze …

Autor: | Opublikowano: