Czytaj dalej

Air Show Radom 2017

Wychowałem się tuż przy wojskowym lotnisku z Iskrami latającymi 150 metrów nad głową. Nie pamiętam przez to połowy tego, co mówili do mnie babcia i dziadek. Przedawkowane decybele stępiły mi słuch i pewnie dlatego przez kolejne lata nie słyszałem rad rodziców. Zabrali więc mnie i brata z Radomia do Olsztyna. A w Olsztynie nie ma Iskier. Są ważki nad jeziorami, szum lasu nieopodal domu, szemranie strumyków i pohukiwania póstułki. Brak adrenaliny musiałem sobie rekompensować odwiedzinami rodziny w Radomiu. Również …

Autor: | Opublikowano:

Czytaj dalej

Ekologika – nowy projekt Blika

Obróbka zdjęć, montaż filmów, przeglądanie Facebooka… Mieliśmy dość siedzenia przed komputerem. Poszliśmy więc na spacer do lasu. Spacer jak spacer, las jak to las. Nic nas nie pochłaniało, odpaliliśmy więc Instagrama i całą drogę przeszliśmy wlepieni oczami w ekrany smartfonów. Czy można to zmienić? Jasne! Tak zrodziła się Ekologika – terenowa gra ekologiczna, łącząca relaks spaceru, ekscytację odnajdowania punktów i rozwiązywania zagadek z Internetem, filmami 360 stopni oraz pozycjonowaniem GPS. Po pół roku realizacji, kilkuset …

Autor: | Opublikowano:

Czytaj dalej

Szkolenie z home stagingu dla biura nieruchomości

Jeśli nie wiesz jak skutecznie sprzedać mieszkanie, dom lub lokal użytkowy, zrób fotografie korzystając ze wskazówek z zakresu home stagingu. Home staging – co raz bardziej znane w sprzedaży i fotografii nieruchomości określenie powstałe już w latach ’70 w Stanach Zjednoczonych oznaczające dosłownie “inscenizację domu” jest szeregiem działań zmierzających do skutecznej sprzedaży domu, lokalu lub mieszkania. Są trzy rodzaje fotografów wykonujących zdjęcia dla agencji nieruchomości. Pierwsi z nich łączą …

Autor: | Opublikowano:

Czytaj dalej

„Musiałem zjechać na pit-stop bo skończył mi się płyn miceralny!” Dramat kierowcy różowego bolidu F1 w pierwszym wyścigu sezonu.

Tym razem nie będzie o fotografii, ani o Olsztynie, a o tym, co w głowie zafascynowanego sportem motorowym rodzi się, gdy ogląda rozpoczęcie sezonu 2017 tuż po zmianie czasu na letni, musząc wstać o 6:00 w niedzielę. Do rzeczy. To mógł być zwycięski występ dla zespołu Sahara Force India, gdyby nie błędne wyliczenia inżyniera wyścigowego. Na 21 okrążeniu Esteban Ocon zmuszony był zjechać do pit-stopu o wiele wcześniej niż to zakładała strategia zmiany opon. Przyczyną był niedostatek w zbiorniczku …

Autor: | Opublikowano:

Czytaj dalej

Jak NIE ZOSTAĆ fotografem mody w 6 krokach

Świadomość, że najważniejszym pragnieniem rozwoju nie jest fotografowanie mody jest podstawą. Jeśli chcesz robić to na przykład wespół z porannym chodzeniem do wkopanej w ziemię budki, z której strzelasz bezkrwawo do wiewiórek — idealnie się składa, bo moda nie zagrzeje u ciebie miejsca. Ta fotografia wymaga poświęcenia, ciągłej pracy z nowym sprzętem, czytania o technikach oświetleniowych, realizacji i ich samodzielnego, autorskiego komponowania. To wir, w który wpadasz wraz z modelami, ludźmi od wizażu, stylizacji, fryzur, producentami, grafikami …

Autor: | Opublikowano:

Czytaj dalej

Fotografia produktowa do menu Highlander Polska

Z właścicielem Highlandera współpracuję od prawie dwóch dekad. To współdziałanie jest dla mnie przykładem wzorcowego porozumienia między klientem a fotografem, opartym na osobistym kontakcie. W tym roku odnawialiśmy menu, poszerzone o ofertę przekąsek, dań i deserów.  Sesja zdjęciowa według oczekiwania klienta odbyła się w lokalu Highlandera z powodu wykorzystania elementów wystroju wnętrza, takich jak stoły, ściany i…podłoga. Oczywiście ważna była także świeżość wykonanych potraw. Do zrobienia fotografii wykorzystałem przenośne studio fotograficzne …

Autor: | Opublikowano:

Czytaj dalej

12-letnie dziecko przyznaje fotograficzne nagrody

Jak na dziecko, jest dość wyrośnięte. W dużej mierze samodzielne, choć na tyle nie pyszne, że z chęcią przyjmuje pomoc. Zresztą, kto z ochotą nie sięga po wsparcie, gdy chcą je dawać? Soczysty schabowy u mamy zawsze smakuje lepiej niż samodzielnie przyrządzone tagliolini z truflami. Skończyło dwanaście lat i ma się świetnie. Choroby wieku dziecięcego mogłoby mieć sobą, chociaż nigdy ich nie miało. Od czasów narodzin w 2004 roku cieszyło się wsparciem Miejskiego Ośrodka Kultury w Olsztynie, …

Autor: | Opublikowano:

Czytaj dalej

Włoskie wakacje, czyli jak, gdzie i za ile. Część 1.

Bo Francja już nie ta Przez wiele lat, mieszkając w Olsztynie i Warszawie byłem zdeklarowanym frankofilem. Jako nastolatek chciałem jechać do Normandii i fotografować. Pragnienie to urosło gdy przeczytałem jeden z zeszytów serii “Wielcy malarze” poświęcony Monetowi i jego pobratymcom. Normandia kusiła mnie chłodnym klimatem egzystencjalizmu, wołała historiami plaży, na której lądowali alianci wyrzynani bestialsko przez niemiecką obronę. Nic prócz Paryża oraz południowego wybrzeża nie liczyło się bardziej. Klimat, historia i architektura przekonywały mnie do czasu, …

Autor: | Opublikowano:

Czytaj dalej

Hydroformy Henryka Ciruta w Warszawie i Olsztynie

Makro i mikrofotografia starają się docierać do istoty rzeczy. Zawężając pole widzenia naszego oka, bo wnikając w głębie przedmiotu jednocześnie poszerzają obraz rzeczywistości tworzony przez umysł. Dokumentacja, rzecz jasna, nie jest jedynym zadaniem tych fotografii i fotografii w ogóle. Często kadr staje się przedmiotem aranżacji, odzwierciedlając artystyczny pęd fotografa do tworzenia nowego świata. Świat ten staje się, jak w przypadku znanego konkursu Nikon Small World mieniącym milionami nienaturalnych kolorów. …

Autor: | Opublikowano:

Czytaj dalej

Museo Storico Alfa Romeo. W świątyni motoryzacji.

Kiedy zaczęliśmy myśleć o narzeczeńskiej podróży do północnych i środkowych Włoch, obowiązkowe miało być pięć miejsc. Dla Moniki: Wenecja, dla nas: Mediolan i Rimini, a dla mnie muzeum Alfa Romeo i Ferrari. Podróż rozpoczęliśmy od odbioru szarego Fiata 500, który z miejsca zyskał miano “Szarej Myszy” i noclegu u włoskiego Andrzeja.  Klimatyczna, stara kamienica i ładny pokój z widokiem na piękną, skrytą w podwórku restauracją były idealnym miejscem na wieczorny spacer i spokojny sen. Rano, wyekwipowani w: …

Autor: | Opublikowano:

Czytaj dalej

Kręcimy zapowiedź koncertu Roguca. DOBRZE BĘDZIE.

To najpopularniejszy klip skręcony do tej pory przez ekipę #MOKTV w Olsztynie. Prawie 7200 odtworzeń (nie wyświetleń) na Facebooku to lepszy niż przeciętny wynik. W gruncie rzeczy nie ma się co dziwić – piękna, symulująca nagość kobieta malująca sobie coś na twarzy zawsze przyciąga uwagę. Rozczaruję niektórych, ale reporterka Ola (Agnieszka Kołodyńska) nie była naga. Widać to na fotografii poniżej. Długo zastanawialiśmy się, w jaki sposób podejść do tematu zapowiedzi koncertu Piotra Roguckiego promującego jego …

Autor: | Opublikowano:

Czytaj dalej

Blues kręci się po mieście nocą

Olsztyn jest pełen nietoperzy. Ich oblężenie przeżywa zawsze lipcem. Do Olsztyńskich Nocy Bluesowych przekonują dotykiem panowie w ciemnych okularach, kapeluszach i zwojem zapisów nutowych zamiast zwojów mózgowych. Policjantów – zniechęcają. Uważajcie na niego, niebiescy. Pamiętacie co się działo w Blues Brothers? Fotografie z backstage’u znajdziecie na fanpage’u MOK Olsztyn na Facebooku. A poniżej gotowy film:

Autor: | Opublikowano:

Czytaj dalej

346 zdjęć w serii, czyli kręcimy klip Slow Life Music Festival

Film to seria zdjęć. 25, 30, 50, 60 klatek na sekundę. I więcej. Ale i mniej. Jak przy ostatniej naszej produkcji w #MOKTV podczas #OLA2016. Myśl nie była co prawda nowatorska, bo w latach ’80 robił to już w swoim klipie “Sledgehammer” Peter Gabriel, a później miliony wykorzystywały tę technikę. Zawieszony  nad modelką aparat fotograficzny robił poklatkowe ujęcia zmieniających się dekoracji. Prawie jak animacja. Prawie jak film. Zobaczcie sami. Tym razem reklamowaliśmy …

Autor: | Opublikowano:

Czytaj dalej

Mamy do siebie dystans, czyli klip reklamujący OMF 2016

Tym razem postanowiliśmy wyprodukować spot do XII Otwartych Mistrzostw Fotograficznych Olsztyn 2016 (www.omf.mok.olsztyn.pl). Mateusz, nie wnikając celowo w materię zagadnienia konkursu poszedł na łatwiznę i zbudował scenariusz, kojarząc ze sobą dwa słowa z jego nazwy: “mistrzostwa” i “fotografia”. Z tego połączenia wyszło mu, że akcja toczyć ma się na stadionie. A że wszyscy w MOK TV jesteśmy fanami Monty Pythona, przybraliśmy jako obowiązującą konwencję niepowtarzalnego klimatu beztroskich lat ’70.  Tak oto powstał poniższy klip, dla …

Autor: | Opublikowano:

Czytaj dalej

Ostro, zdrowo, rockowo czyli spot reklamujący imprezę

Tym razem na warsztat wzięliśmy imprezę przygotowywaną przez Urząd Miasta w Olsztynie. Dział Realizacji Imprez Miejskiego Ośrodka Kultury w Olsztynie dostarczył scenę i nagłośnienie, a my – spot reklamowy. Zamysł był prosty: pokazać, w jaki sposób w większości z nas drzemie kto inny w pracy i kto inny poza nią. Zmordowana aktówka, wymęczony gajer, zmęczenie, przeciągłe spojrzenia okraszone rzewną muzyką i nagle… Mateusz Świątecki napisał scenariusz, Darek Poniewozik – facet o różnych obliczach …

Autor: | Opublikowano:

Czytaj dalej

Zdjęcia #2 do spotu reklamującego imprezy Olsztyńskiego Lata Artystycznego

Odstawiłem aparat na chwilę. Pewnie dłuższą, bo zejdzie do końca lata. Wczoraj wyemitowaliśmy kolejny spot reklamujący imprezy Miejskiego Ośrodka Kultury w Olsztynie, do którego robiłem zdjęcia, scenariusz napisał Mateusz Świątecki, a zmontował – Marek Pacek. To wciąż początki. Obiecujące, choć początki. Fotografie…To znaczy wideo znajdziecie poniżej: VII Święto ulicy Dąbrowszczaków 12 czerwca 2016 r., od godz.12:00 Wernisaż wystawy “Spiskowa teoria genów” Galeria Amfilada MOK w Olsztynie 16 czerwca 2016 r., …

Autor: | Opublikowano:

Czytaj dalej

Night Power Olsztyn 2016

Fotorelacja z driftu motocykli i samochodowego Stw Drift Team. Na dachu Galerii Warmińskiej w Olsztynie. Na torze w stylu Tokio Drift. Fotografia lubi pirackie wozy. POOOOWER! I dym.  

Autor: | Opublikowano:

Czytaj dalej

BLIK 2016. Trzecie spotkanie

BLIK w Bartągu koło Olsztyna dobiegł końca.  Ostatnie przed wakacjami spotkanie z naszymi podopiecznymi poprowadził Luc Chives (www.lucchives.eu) – podróżnik i fotograf reportażowy. Omówił z nimi zasady związane z poruszaniem się w przestrzeni miejskiej i na koncertach takich jak budowanie zaufania fotografowanych osób i poszanowania ich wizerunku, używania lamp błyskowych oraz umiejętnego wtapiania się w tłum. Na zakończenie zajęć dzieci otrzymały dyplomy, a my podziękowania. To były wspaniale spędzone godziny. Mamy nadzieję, że to, co …

Autor: | Opublikowano:

Czytaj dalej

A teraz coś z zupełnie innej beczki

Film to szybko klatkowa fotografia. Niby prawie to samo, bo przecież złożony z kilkuset i więcej tysięcy klatek, ale jednak co innego. Prawa kadrowania pozostają te same: złoty podział i dopełnianie kadru, ze światłem to samo: balans bieli, nastawy ekspozycji i przysłony, brak zbyt głębokich cieni i zbyt jasnych świateł. Ale reszta, to zupełnie inna bajka. Jak pisanie scenariusza w porównaniu do materializowania słów w obrazie. Zapanować nad kamerą, opanowując drżenie dłoni to jedno. Drugie to prowadzenie kamery …

Autor: | Opublikowano:

Czytaj dalej

BLIK 2016. Drugie spotkanie

W kolejną sobotę, 28 maja odbyły się kolejne warsztaty z naszymi podopiecznymi. Tym razem poprowadził je Piotr Wyrzykowski (www.piotrwyrzykowski.pl) – specjalista od architektury, pejzażu i fotografii nocnej.  Mamy już pierwsze, gotowe zdjęcia naszych uczestników, które zrobili podczas pleneru z Piotrem w Bartągu niedaleko Olsztyna. Przerosły nasze oczekiwania! Tylko popatrzcie!

Autor: | Opublikowano:

Czytaj dalej

Trzy lata bez telewizji

Minęły trzy lata z okładem. TRZY LATA BEZ TELEWIZJI.  No i proszę: nadal oddycham, żyjąc w nawiasie społeczeństwa z dwojgiem oczu i dwudziestką palców. Wciąż mówię i myślę, umiem odpalić kombajn zbożowy u wuja na wsi i ekspres do kawy u brata. Skóra na twarzy nie odpadła, a dusza się nie zapadła, mimo, że nie używam kremów, a do kościoła dwie ulice stąd dalej mi niż na Księżyc. Ziemia nadal krąży wokół Słońca, nie natknąłem się też na Obcego z anihilatorem w sklepie …

Autor: | Opublikowano:

Czytaj dalej

BLIK 2016. Pierwsze spotkanie

Pierwsze zajęcia za nami. Dzięki staraniom Pani Moniki Grzymowicz z Urzędu Gminy Stawiguda i strażakom z Bartąga, którzy udostępnili swoją salę projekcyjną tegoroczny BLIK wystartował. Przyszli fotograficy uczyli się posługiwania aparatem fotograficznym w trybie manualnym, zależności między migawką, przysłoną, ISO oraz pomiarem światła. Przećwiczyliśmy zadania z głębi ostrości, wydłużonym czasem naświetlania (pozował Piotr) i radzenia sobie z trudnymi warunkami oświetleniowymi (zdjęcia pod światło i w zacienionym miejscu). Zdolna trójka w mig chwyciła prawo złotego …

Autor: | Opublikowano:

Czytaj dalej

Photography

Każdy słyszał opowieść o dwóch takich, co ukradli Księżyc. Potem jeden z nich został prezydentem i nie żyje, a drugi żyje, tyle że z kotem. Ale nie o tym. Księżyc przywłaszczyli sobie przy pomocy sieci. Słowem: minimum środków, maksimum zysku. Prostota, a raczej prostackość narzędzi naprzeciw temu, co nie udało się ani Wielkiemu Bratu, ani Wujowi Samowi. A Jackowi i Plackowi – owszem. Księżyc wpadł w ich ręce bez sprzedawania działek, wbijania flag i wiekopomnych …

Autor: | Opublikowano:

Czytaj dalej

BLIK #2. Charytatywne warsztaty sztuk pięknych po raz drugi

Rok temu, w maju 2015 uruchomiłem “BLIK” – charytatywne warsztaty sztuk pięknych dla dzieci w wieku gimnazjalnym zagrożonych wykluczeniem społecznym. Ideę opisałem obszernie tutaj: BLIK, czyli jak przekazać dzieciom światło. Do udziału zaprosiłem znajdujące się w najbliższym sąsiedztwie Olsztyna gminy. Jako jedyny odpowiedział Urząd Gminy Stawiguda, który zareagował na propozycję życzliwie i podjął profesjonalne przygotowania do realizacji warsztatów fotograficznych. Grupa zebrała się szybko. Młodzież otrzymała nowo zakupiony, specjalnie do zajęć …

Autor: | Opublikowano:

Czytaj dalej

“(S)pokój” Fotograficzne słowo na niedzielę z Olsztyna. Tydzień 15

Żal mi się ostatnio zrobiło, kiedy zdałem sobie sprawę, że fotografia nigdy nie dostanie Pokojowej Nagrody Nobla. Że łatwiej przyznać ją Lechowi Wałęsie albo Barackowi Obamie niż jej – niosącej dokumentalny obraz wojny, konfliktu i cierpień z całego świata. O takiej liczbie oczu i porównywalnym zakresie ogniskowych, obsługująca satelity CIA może sobie tylko pomarzyć. I Barack Oba ma też. Reporterzy śledzący najdrobniejszy ruch niszczycielskiej siły na usługach Zła są w każdym zakątku …

Autor: | Opublikowano:

Czytaj dalej

Sesja fotograficzna Joanny Kondrat

Drugi album studyjny Joanny Kondrat zatytułowany “Karma” ukaże się na początku czerwca tego roku. Z Joanną nawiązaliśmy znajomość jeszcze w Warszawie. Jej singiel “Będę obok“ usłyszałem po raz pierwszy w słuchawkach podczas jesiennego spaceru. Zapamiętałem kilka słów refrenu, wróciłem do domu i odnalazłem ją. Kilka minut później wysłałem do niej na Facebooku krótką wiadomość z gratulacjami. Odpisała niezwłocznie. Tego wieczoru poznałem jej “Sny“ i “Kawę“. Po nieprzespanej nocy, spędzonej na rozmowie, zajechałem do Blue …

Autor: | Opublikowano:

Czytaj dalej

“Płoniesz czy gaśniesz?” Fotograficzne słowo na niedzielę z Olsztyna. Tydzień 14.

Podobno każdy z nas nosi w sobie iskrę bożą. Talent. Przeznaczenie do kształtowania świata wedle swoich zdolności. Nikt tego naukowo nie dowiódł, przypuszczenie pozostanie zatem jedynie teorią o humanistycznych i predestynacyjnych przesłankach. Wiele natomiast wskazuje na to, że większość z nas szuka swego powołania nie tam, gdzie trzeba. Szkolimy się, wybierając kierunek studiów najczęściej z powodu adekwatnej do wyobrażenia swego przyszłego społecznego statusu nazwy. Controlling finansowy? Psychologia transportu? A może auditing? Nie! Fotografia! …

Autor: | Opublikowano:

Czytaj dalej

“Hydroformy” Henryka Ciruta w Olsztynie i Warszawie – zapowiedź wystawy

  Z nieopisaną satysfakcją donoszę, że Henryk Cirut, o którym pisałem na blogu (tu link) i którego objąłem opieką kuratorską swoją drugą, komplementarną wystawę zatytułowaną “Hydroformy” zaprezentuje w Warszawie, w Galerii Instytut 116 Jacka Jędrzejczaka. Dziś udało mi się porozumieć z Jackiem. Fotografie do “Hydroform” zostały wykonane przez Henryka od kwietnia ubiegłego roku do lutego bieżącego roku i są absolutnie, mówię to z pełną świadomością, wyjątkowe. Wystawa stanowić będzie rozwinięcie pierwszej ekspozycji 44 fotografii o nazwie …

Autor: | Opublikowano:

Czytaj dalej

“Droga fotografia”. Fotograficzne słowo na niedzielę z Olsztyna. Tydzień 12.

Pojechałem ostatnio, ubrany w t-shirt i bermudy do Wisły sprawdzić czy na stokach leży jeszcze śnieg. Nie leżał. Odwróciłem się na pięcie i zawróciłem. Czterysta dwadzieścia kilometrów w jedną stronę. Cztery godziny jazdy. Zrobiłem to tak naprawdę nie po to, by poszusować na nartach (których nie mam) albo stanąć w sklepie z Małyszem w kolejce po konserwę turystyczną, ale aby wcisnąć z rozkoszą gaz do dechy na ekspresowej, dwupasmowej drodze prawie pod samiuśkie wierchy. Tydzień później jechałem do Łodzi na Fotofestiwal. Jedna trzecia tamtej drogi, trzy …

Autor: | Opublikowano:

Czytaj dalej

“Drogie błyskotki”. Fotograficzne słowo na niedzielę z Warszawy. Tydzień 11.

Wszyscy lubimy ładne rzeczy. Nawet ci z nas, którzy z aktorskim kunsztem ukrywają ten fakt w imię nonkonformizmu, trzymając w dłoni lalkę z serii monster, aranżując mieszkanie na pieczarę, przerabiając odebrany z salonu lśniący samochód na brzydkie kaczątko określane staropolskim mianem rat style czy uprawiając w przydomowych ogródkach dziwidło olbrzymie. Nawet ci potajemnie obejrzą się za Barbie, dadzą zwieść się na pokuszenie pięciogwiazdkowemu spa, czerwonemu i połyskującemu filuternie chromem Mini oraz orchideom. Brzydkie rzeczy, jak …

Autor: | Opublikowano:

Czytaj dalej

Zielony krwiobieg, czyli rośliny w walce z terroryzmem

Dziś będzie łagodnie. Przyroda ocknęła się z letargu na dobre. Lustrzanki w plecakach, kompakty w torebkach a fotokomórki w kieszeniach. Ruszamy w objazdówkę po kraju. I znowu słowo “piękne” w swoich odmianach stanie na równi w liczbie wypowiedzeń ze słowem roku 2016— “pochylić się”. Piękne będzie jezioro usłane mgłą dymu z grilla. Piękny będzie wschód słońca nad morzem zakrzyczanym przez mewy i piękne pioruny walące w krzyż na Giewoncie. Nie ma co się dziwić, bo Polska jest piękna tak bardzo, że miliony …

Autor: | Opublikowano:

Czytaj dalej

Lądowanie aliantów i kung-fu karate-mistrz

Pewnej sesji zdjęciowej, niebo nad Olsztynem otworzyło się. Z góry spadali kolorowi alianci. Nie przeszkodziło to Magdzie szlifować kung-fu i kroków do castingu w Szubi-dubi can dance. Paweł Staszak

Autor: | Opublikowano:

Czytaj dalej

Fotografie wnętrz – Ostoja Stanclewo

Zgodnie z zamówieniem klienta, właściciela posesji i budynków przeznaczonych do najmu okolicznościowego fotografie zostały wykonane zimą i jedynie przy użyciu światła naturalnego, by oddać klimat nieruchomości. Jedyne zdjęcia z użyciem studyjnych lamp błyskowych, z racji skąpego oświetlenia zostały wykonane w strefie spa i łazienkach. Rezultaty pracy poniżej.

Autor: | Opublikowano:

Czytaj dalej

“Pusto ale pełno”. Fotograficzne słowo na niedzielę z Olsztyna. Tydzień 10.

Wykładając fotografię, za każdym razem powtarzam studentom, że mogę ich nauczyć fotografowania, ale nie tworzenia fotografii. Reakcje były dwubiegunowe: od błyskawicznego zrozumienia jednych, po zdziwienie i skargi do dyrekcji drugich, że zaczynam coś kombinować i pewnie mówię to, by usprawiedliwić już od początku swoje lenistwo, podobno wypisane na twarzy. Ale czy ociąganiem się można nazwać wypuszczenie studenckiej braci trzaskającą zimą na Starówkę na cztery godziny i powierzając zadanie zrobienia pierwszych oznak wiosny, samemu zasiadając tymczasem w restauracji przy …

Autor: | Opublikowano:

Czytaj dalej

“Fotografia może być dowodem na istnienie Boga”. Fotograficzne słowo na niedzielę z Torunia. Tydzień 9.

Wszechświat zbudowany jest z przeciwieństw. Materii i antymaterii. Czarnych dziur i supernowych, kobiet i mężczyzn, cukru i insuliny, Boga i szatana, matryc i filmu, papieru i Internetu, leków i chorób, słów i milczenia, grawitacji i nieważkości, obiektywizmu i subiektywizmu, Platformy Obywatelskiej oraz Prawa i Sprawiedliwości, w końcu dobra i zła. Jedno bez drugiego nie może istnieć. Dopełnienie jest konieczne dla zachowania homeostazy. A jeśli na co dzień ani Droga Mleczna, ani ruch galaktyk zdają się nie mieć żadnego wpływu na nas (a my …

Autor: | Opublikowano:

Czytaj dalej

“Everest – szczyt dla ciała”. Fotograficzne słowo na niedzielę z Olsztyna. Tydzień 8.

Jestem nieustającym marszem naprzód. Poruszając się u twych podnóży, błądząc w nikłym świetle pośród zagajników, nienasyconymi zmysłami chłonę twą nieodkrytą przez nikogo wcześniej naturę, zamrażając jej obraz w elektronach mózgu i filmu. Mam zamiar przemierzyć twoje pasma, wdrapując się z wolna od dołu ku górze, od płaskiej ku stromej drodze, zaczynając płaskowyżami, a szczytami kończąc. Trenowałem latami, by teraz dosięgnąć nieosiągalnego, wznieść się na krótkie chwile powyżej mych zdolności, zatapiając swe postrzeganie w zalewającym …

Autor: | Opublikowano:

Czytaj dalej

“Blaski i cienie”. Fotograficzne słowo na niedzielę z Olsztyna. Tydzień 7.

O tym, jak ważny jest cień w życiu człowieka wiedzą najlepiej kobiety. Dobrze położony czyni cuda. Źle użyty może zaszkodzić jak spoglądanie gołym okiem na Słońce przez kilkadziesiąt sekund. To samo z dobrem i złem. Pierwsze nie zawsze wiąże się staniem w aureoli światła, a drugie— z pozostawaniem w cieniu. Świat jest przepełniony ich odmianami i wzajemnym przenikaniem się, a eksploatowana codziennie elektroniczna ziemia chłonie wzorce swego analogowego odpowiednika niczym gąbka. I zamyka się. Nie tylko …

Autor: | Opublikowano: